Zażynki

Początek żniw był niegdyś momentem niezwykle ważnym. Kiedy gospodarz uznał, że ziarno jest wystarczająco twarde, a słoma ma odpowiedni kolor, rozpoczynał żniwa poprzez ścięcie pierwszych kłosów. Dobór dnia nie mógł jednak być przypadkowy, najlepszy był dzień poświęcony Matce Boskiej, przeważnie sobota, rzadziej środa, inne dni mogły przynieść pecha. We wschodnich rejonach Polski (zwłaszcza na Lubelszczyznie) dzień ten wyznaczał głos przepiórki.

 Gospodarz szedł wówczas na pole, zdjąwszy kapelusz, wypowiadał słowa „Boże dopomóż”, ostrzył kosę, czynił znak krzyża  i ścinał pierwsze kłosy. Na tym polegały zażynki.