Wielki Piątek to dzień żałoby. W Kościołach panuje cisza, nie odprawia się mszy, a głównym elementem liturgii jest Adoracja Krzyża, kończąca się uroczystym przeniesieniem Najświętszego Sakramentu z Ciemnicy do Grobu Pańskiego.

Przygotowywanie oraz odwiedzanie Grobów Chrystusa stało się naszą narodową tradycją. W wielu kościołach pielęgnowany  jest zwyczaj straży grobowych. Są to np. strażacy, członkowie bractw rycerskich. Z Wielkim Piątkiem związane są też misteria Męki Pańskiej.

Tradycyjnie Wielki Piątek jest dniem skupienia, wzmożonej pobożności i umartwienia. Dawniej mieszkańcy wsi, na znak żałoby, zatrzymywali zegary, zasłaniali lustra, mówili przyciszonym głosem, zachowując się tak jakby w domu znajdował się zmarły. Weselszym akcentem wielkopiątkowych obrzędów była niegdyś zabawa chłopięca zwana wieszaniem żuru i śledzia.

Turki

Najciekawsze straże grobowe wystawiane są na Ziemi Rzeszowskiej. Nazywa się je "turkami" lub "turkami wielkanocnymi", rzekomo na pamiątkę odsieczy wiedeńskiej i zwycięstwa Polaków - chrześcijan nad Turkami, poganami. Oddziały "turków" noszą ubiory paramilitarne, przybrane wstążkami i kwiatami, a niektóre z nich mają stroje orientalne: jedwabne bluzy, szarawary i wysokie stożkowe czapki. Legenda głosi, że powracający spod Wiednia żołnierze przybyli w swoje rodzinne strony w okresie Wielkanocy, w Wielkim Tygodniu. Przed wejściem do wsi przebrali się w zdobyte na Turkach szaty i tak przystrojeni zaciągnęli warty honorowe przy grobie Chrystusa, dziękując za szczęśliwy powrót do domu.

Po dzień dzisiejszy "turki" w swych barwnych kostiumach trzymają straże przy grobie Chrystusa, od Wielkiego Piątku aż do rezurekcji w Wielką Niedzielę. A po skończeniu mszy popisują się musztrą wykonywaną na dziedzińcu kościelnym, przed plebanią, i paradnymi marszami na ulicach wsi.

Ten zwyczaj na Ziemię Wałecką nie został przeniesiony, jednak starsi ludzie, którzy przybyli tu z rzeszowszczyzny chętnie o nim opowiadają

W Wielki Piątek zakazywano pieczenia chleba w piecach, ponieważ jest to dzień żałoby, a ponadto piece były siedliskiem dusz zmarłych.