Христос Воскрес! - Chrystus zmartwychwstał! To pozdrowienie rozbrzmiewa w domach wiernych greckokatolickich, którzy świętują Dzień Zmartwychwstania Pańskiego . 

Grekokatolicy dobrze się do Wielkanocy przygotowują już w czasie Wielkiego Postu. Wspominając Mękę każdy zastanawia się nad swoim życiem. Czy kogoś skrzywdziłem? Czy mogę to naprawić?   

Każdy zobowiązuje się także do dodatkowej praktyki ascetycznej – po znaku krzyża (z wyjątkiem soboty i niedzieli) kłania się klęcząc i dotykając czołem ziemi.

Także liturgia Triduum Paschalnego przebiega nieco inaczej. W Wielki Czwartek, podczas nabożeństwa Męki Pańskiej, odśpiewuje się 12 fragmentów z czterech Ewangelii, zaś w Wielki Piątek w cerkwi składa się Chrystusa do grobu. U grekokatolików Grób Chrystusa symbolizuje płaszczennica – ikona wzorowana na całunie turyńskim. Na zakończenie tego nabożeństwa wierni w procesji trzykrotnie okrążają świątynię. Dla kobiet ważne jest to, jak się ubieramy idąc do cerkwi: wyszywane bluzeczki, spódniczki, żadne spodnie. Strój podkreśla wagę tego dnia. Podobnie jak i mężczyźni, szczególnie  ci, którzy niosą chorągwie w procesji, powinni być uroczyście ubrani.

 

Poranna procesja otwiera także świętowanie Zmartwychwstania Pańskiego. Po okrążeniu cerkwi kapłan staje przed zamkniętymi drzwiami świątyni i śpiewa Chrystos Woskres (Chrystus Zmartwychwstał) oraz robi trzykrotnie znak krzyża na drzwiach cerkwi. Po czym otwiera drzwi a wierni wchodzą do świątyni i rozpoczyna się Paschalna Jutrznia. – W czasie liturgii czytana jest Ewangelia według św. Jana, zawsze w kilku językach. W parafii wałeckiej w języku greckim, po łacinie, w języku staro-cerkiewno-słowiańskim oraz ukraińskim. Ewangelię tę czyta się w tylu językach, w ilu to tylko możliwe, by podkreślić, że Chrystus zmartwychwstał dla wszystkich ludzi – opowiada ks. Arkadiusz Trochanowski, proboszcz parafii greckokatolickich w Wałczu i Szczecinku.

W cerkwi błogosławi się także Artos, czyli chleb, który będzie rozdawany wiernym w kolejną niedzielę, nazywaną Antypaschą lub niedzielą niewiernego Tomasza. Po odśpiewaniu Mnoholitstwa (życzeń) jest myrowanie, czyli kreślenie znaku krzyża pachnącymi olejami na czołach wiernych, a carskie wrota pozostają na tydzień otwarte.

 

Przygotowuje się wielkanocny koszyczek i przynosi go do pobłogosławienia. Pisanie pisanek było bardzo ważne. Każdy starał się, żeby jego dzieła były najpiękniejsze. Teraz już nie jest to takie ważne,  ale tam, skąd pochodzę to w koszykach ze święconką były prawdziwe wielokolorowe arcydzieła. A i koszyk był duży – szynka, kiełbasa, chrzan, masło,  nie jak teraz symbolicznie, piekło wielkie wielkanocne baby – im większe ciasto urosło – tym lepiej świadczyło o gospodyni.

– Czasami u bogatych gospodarzy, pieczono tak wielkie baby, że trzeba było piec rozbierać, żeby je wyjąć – wspominają Wałczanie obrządku greckokatolickiego – Było też strzelanie przed cerkwią na znak, że już nadszedł świąteczny czas. Czasem było to niebezpieczne…  zdarzało się, kiedy dzieciaki strzelały z czego się dało i bywały wypadki.

Zmartwychwstanie grekokatolicy świętują przez trzy dni: od niedzieli do wtorku. W kolejne dni odprawiane są Paschalna Jutrznia oraz Świąteczna Liturgia. Tradycyjnie odwiedza się w tym czasie groby bliskich. Dawniej, kiedy szło się na cmentarz, zawsze brano dary dla biednych: jajka, paschę, kiełbasę. To symbolicznie było jako dar dla tych, co odeszli z tego świata, ale przekazywano to biednym. Teraz idziemy z procesją na kolejne groby, zapalamy znicze i kładziemy kwiaty.