Andrzejkowe tradycje

Wróżby to stary jak świat sposób na poznanie nieznanej przyszłości. Wierzono, że są dni kiedy duchy przodków wracają na Ziemię i odsłaniają przed ludźmi odrobinę nieznanego. Wróżbom miłosnym sprzyjał zwłaszcza początek adwentu – czas wewnętrznego wyciszenia. Panny wróżyły zamążpójście w wigilię świętego Andrzeja, a kawalerowie w przeddzień świętej Katarzyny, 24 listopada.

Listopadowe wieczory od wieków zachęcały do wróżenia. Uważano, że jesienią, gdy umiera przyroda, miedzy żywych zstępują duchy zmarłych, które miały pomóc ludziom w odkrywaniu ich przyszłości. Dlatego wieczorami zbierano się w domach, aby wróżyć. „Na świętego Andrzeja dziewkom z wróżby nadzieja”. Andrzejki to wieczór matrymonialnych wróżb odprawianych 29 listopada, w wigilię dnia św. Andrzeja Apostoła. Pochodzenie tradycji wróżb andrzejkowych nie zostało dotąd jednoznacznie wyjaśnione. Uprawiano je na terenie całej Europy, źródła pisane wspominają o nich już w XII wieku, ale znano i praktykowano je już o wiele wcześniej.

Niektórzy etnografowie uważają, że ten zwyczaj wywodzi się ze starożytnej Grecji i łączą go z greckim imieniem Andrzej (po grecku Andreas, co oznacza „mąż”, „mężczyzna”). Święty Andrzej, jeden z dwunastu Apostołów jest patronem małżeństw, orędownikiem  zakochanych, których wspomaga w sprawach sercowych. Pochodził z Betsaidy w Galilei, był rybakiem i uczniem Jana Chrzciciela, potem poszedł za Chrystusem. Zginął ukrzyżowany w Achai, na krzyżu ustawionym pochyło w kształcie litery X (krzyż ten jest nazywany krzyżem świętego Andrzeja).

Początkowo w wieczór andrzejkowy wróżyły sobie wyłącznie niezamężne dziewczęta. Wróżby te były traktowane bardzo poważnie i odprawiano je w samotności. Obecnie w wigilię świętego Andrzeja wszyscy chętnie biorą w nich udział, bez względu na płeć, wiek i stan cywilny.

Wiele greckich źródeł podaje, iż w starożytnej Helladzie powszechny był zwyczaj wróżenia z wosku lanego na wodę. Dawniej lano również ołów (szczególnie cenny był ten ze starych okiennic kościelnych), ale wosk był (i jest) wygodniejszy w użyciu. Ołów symbolizował trwały związek, nierozerwalne połączenie; wosk był kiedyś bardzo ceniony Pochodził bowiem od pszczół, świętych stworzeń, a świece z wosku uświetniały kościelne i rodzinne uroczystości, tworzyły tajemniczy nastrój. Wróżby z wosku dotyczyły miłości i pomyślności w nadchodzącym roku. Przelewanie wosku przez ucho od klucza utrudniało, ale i wzmacniało wróżebną moc zabawy. Klucz symbolizuje dyskrecję i milczenie, jak również tajemnicę, zagadkę i sposób jej rozwiązania. W kształtach lanego wosku można dopatrywać się m.in. wyglądu przyszłego partnera. Powszechny był także zwyczaj wpatrywania się w gładką powierzchnię kryształu podczas lania wosku w dzień św. Andrzeja, szukając w nim odpowiedzi na pytania dotyczących przeżyć miłosnych.

Sny

W całej Polsce wielką wagę przypisywano snom, gdyż od wieków traktowano je jako sposób objawienia nadprzyrodzonych mocy. Marzenia senne zawierały wróżby, przepowiednie, proroctwa, polecenia i przestrogi. Jeżeli osoba przed pójściem spać przez cały tydzień pościła i modliła się do świętego Andrzeja, to w nocy z 29 na 30 listopada mógł jej się we śnie ukazać przyszły partner lub jego imię, charakterystyczny znak i tak dalej. Dla wzmocnienia wróżby podłogę wokół łóżka i pościel posypywano ziarnami lnu oraz konopi. Praktykowano również umycie głowy w rzece i położenie się spać z mokrymi włosami. Aby odpędzić demony i upiory, które mogły ukazać się zamiast ukochanych, nacierano drzwi i okna czosnkiem, mającym moc odpędzania sił nieczystych. W tym samym celu rozpalano przed domem ogniska, które nazywano ogniami świętego Andrzeja.

Współczesna wróżba nakazuje przygotowanie kilku karteczek z wypisanymi na nich męskimi imionami i schowanie je pod poduszką. Po przebudzeniu należy wylosować jedną z nich – w ten sposób można poznać imię przyszłego narzeczonego. Wierzono także, że można ujrzeć twarz przyszłego narzeczonego w lustrze, jeśli stanie się przed nim z zapaloną świeczką w dłoni o północy.

 

Wróżenie z wosku

Według dawnych wierzeń klucz ułatwiał nawiązanie kontaktu z dobrymi duchami, które mogły odsłonić przed człowiekiem pewne wydarzenia z przyszłości. Przez dziurkę od klucza należało przelać rozgrzany wosk na wodę wypowiadając przy tym prośbę: „Święty Andrzeju daj znać, co się ze mną będzie dziać”. Potem wyjąć z niej zastygłą bryłkę, zgasić światło i w blasku lampki (albo świecy, która jest jednym z najstarszych magicznych przedmiotów) odczytać z cienia na ścianie wróżbę. Oto przykładowe interpretacje woskowych figurek:

ANIOŁ – spokojny rok, wśród przyjaciół, pełen powodzenia.

BUT – przed tobą nowe wyzwania i szansa na wielki sukces, nie bój się podejmować trudnych decyzji.

DRZEWO – w twoim życiu szykuje się poważna zmiana, zacieśnij kontakty z najbliższymi osobami.

GÓRA – musisz być cierpliwa i ostrożna, czekają cię trudne chwile, jednak zła passa wkrótce się odwróci.

GWIAZDA – czekają cię zmagania z losem, ale odnajdziesz w sobie siłę, by walczyć z przeciwnościami.

JAJKO –przed tobą całkiem nowe możliwości, ale i nowe zagrożenia.

KAMIEŃ – nie ryzykuj i pamiętaj: jeśli zrobisz coś złego, los szybko odpłaci ci tym samym.

KLUCZ – w twoim życiu wydarzy się coś nieoczekiwanego, co może zupełnie odmienić twoje poglądy.

KWIAT: masz sentymentalną naturę, marzysz o wielkiej miłości,

OBŁOK – spełnią się twoje marzenia, ale dopiero wtedy, gdy pokonasz wszystkie napotkane trudności.

PTAK – czekają cię: pomyślność w sprawach sercowych, miłosne podboje i nowe, interesujące znajomości.

SERCE – zakochasz się z wzajemnością, poznasz osobę, która przez wiele lat będzie ci bliska.

Poletka św. Andrzeja

Aby szybko sprowadzić wybranka do domu, należy wziąć garść ziaren konopi oraz lnu i zasiać je w doniczce lub w ogrodzie, zagrabiając jakąś rzeczą należącą do ukochanego mężczyzny, np. szczoteczką do zębów, grzebieniem. Kiedyś do tego celu służyły spodnie. Wróżbę tę nazywano dawniej na kresach wschodnich ogrodami lub poletkami św. Andrzeja.